Jadąc przez Pszczynę postanowiliśmy pojechać dalej. Szlak Pszczyński pokierował nas wnet nad zbiornik Wodny Goczałkowice.

Dojeżdżając nie sądziliśmy, że czeka nas zamknięty obszar uniemożliwiający dalszy przejazd przez tamę. Teren jest zabezpieczony przed wejściem z widniejącą tabliczką, iż „w związku z zagrożeniem epidemiologicznym obiekt jest nieczynny dla zwiedzających turystów”.
Chęcią nie wracania się postanowiliśmy pojechać za pewnym Państwem jadącym na rowerach w stronę lasu na zatwardzonym podłożu. Jadąc rowerem szosowym odradzamy, lepiej zawrócić i podróżować trasą rowerową niż przez podłoża leśne.
Wreszcie przebijając się przez las wyjechaliśmy blisko dworca PKP Goczałkowice, gdzie mogliśmy zwiedzić piękny park oraz strefę wodną „Wake Park”.
Wracając mijaliśmy również ciekawe miejsca jak np. „Bielski port lotniczy”.
Następnie drogą powrotną postanowiliśmy przejechać przez
Kaniów -> Dankowice -> Stara Wieś -> Wilamowice -> Zasole
jadąc w stronę Oświęcimia.
Cel to pobicie poprzedniego rekordu 71km, udało się 🙂
Wynik naszej wycieczki:
Czas trwania: 4:01:12
Dystans: 80.75 km
Śr. Tempo: 2:59 min/km
Śred. Prędkość: 20.09 km/h
Kalorie: 2896 kcal